Szkoła turystyki pieszej. Czyli jak przez życie lekko kroczyć w ciężkich butach
Autor: Zygmunt Skibicki
"Uprawiając turystykę dowolnego rodzaju, wystawiamy się na przemożny wpływ warunków zewnętrznych. O to nam w końcu chodzi! Przemierzamy góry, rzeki, jeziora i lasy w bezpośrednim (nieomal, ale i tak nie do końca) kontakcie z Naturą. Gdzieś tam zapewne dojdziemy, ale niczego tak naprawdę i tak nie pokonamy poza własną słabością i lenistwem. Będziemy mogli zrobić tylko tyle, na ile nam siły przyrody w danym momencie pozwolą, a jak wiadomo: "łaska Pańska na pstrym koniu jeździ". Jakże często jedynym rozsądnym wyjściem w trudnej sytuacji jest natychmiastowy odwrót lub radykalna zmiana planów wędrówki." - fragment.
Pozycje bardzo podobne: